Z cyklu patologie kapitalizmu. Ze środków publicznych na badania szczepionki przeciwko covid wydano gigantyczne pieniądze, a mimo to koncerny produkujące je zaczynają tworzyć najwidoczniej sztuczne ograniczenie podaży, aby podbić cenę.

“Unia Europejska wezwała do wprowadzenia ścisłej kontroli eksportu szczepionek na COVID-19, po tym, jak najwyżsi przedstawiciele UE oskarżyli brytyjską firmę AstraZeneca o ograniczanie dostaw przeznaczonych dla krajów UE, by móc sprzedawać dawki innym krajom po wyższych cenach. Na wczesnym etapie badań nad szczepionką Bruksela wpłaciła firmie zaliczkę w wysokości setek milionów euro, a dziś AstraZeneca nie potrafi sensownie wytłumaczyć skąd się wzięły opóźnienia – piszą dziennikarze POLITICO.”

Inny przykład: “Szwedzki dziennik „Dagens Nyheter” poinformował, że władze Szwecji wstrzymały płatności za szczepionki firmy Pfizer. Ich zdaniem koncern farmaceutyczny niesłusznie doliczył do faktury kwotę za szóstą dawkę szczepionek przeciw COVID-19”.

Może wreszcie skończyć z pasożytniczym kapitalizmem i np. uspołecznić tę gałąź produkcji i to na poziomie globalnym (choćby nawet tymczasowo pod egidą WHO), tak aby żaden bogaty kraj nie mógł wykupić wszystkich dawek. W świetle powyższego wygląda na to, że imię zysków umrą przedwcześnie setki tysięcy ludzi, a wiele osób straci dochody z powodu przedłużających się lockdownów. Jak te praktyki określić?