Już sama nazwa strony może zastanawiać, więc na samym początku to wyjaśnijmy. Dlaczego nazwałem się tu “możeanarchistą”?

Poglądy są troche jak orientacja seksualna – ludzie poświęcają dużo czasu, żeby przypisywać się do konkretnych szufladek, podczas gdy jest to spektrum i warto raczej szukać tego, co nam się podoba, z czym czujemy się swobodnie.

Część środowiska tzw anarchistycznego – i “tzw” nie jest tutaj obelgą – lubi kłócić się o to, kto jest bardziej anarchistyczny i nie służy to właściwie niczemu. Nie jesteśmy, a przynajmniej nie powinnyśmy być, subkulturą, powinnyśmy starać się myśleć samodzielnie i robić co uznamy za słuszne, a nie dostosowywać do takiej czy innej doktryny, żeby zasłużyć na miano bardziej prawdziwego anarchisty.

Inną kwestią jest to, czy w ogóle jest jeszcze sens używać XIX-wiecznego okreśnienia “anarchizm”. Nie jestem pewien i pewnie jeszcze o tym napiszę, ale nie dzisiaj.