Manchester Solidarity Federation sprzeciwia się zarówno opcji "in" jak i "out". W sprawie referendum dotyczącego członkostwa w Unii Europejskiej wyrażamy gębokie zaniepokojenie rasizmem i ksenofobią, które stały się fundamentem kampanii na rzecz wystąpienia z Unii.

Było to referendum zwołane przez Torysów, aby uspokoić rasistowską frakcję partii i zapobiec jej ucieczce do UKIP w związku z zeszłorocznymi wyborami.

Głosowanie za wystąpieniem z Unii było przynajmniej częściowo oparte na narastającej niechęci wobec imigrantów i uchodźców, którzy są obwiniani o niepowodzenia kapitalizmu. Społeczności imigranckie były obiektem ataków przez całe lata ze strony faszystowskiej prawicy i nacjonalistycznej prasy tabloidowej. Obwiniano ich o całe zło w tym kraju. Teraz jesteśmy świadkami skutków tej zatrutej retoryki i rozprzestrzeniających się na cały kraj od czasu referendum rasistowskich ataków przeciwko imigrantom i urodzonym w Wielkiej Brytanii osobom o innym kolorze skóry.

Nieprawdziwe jest twierdzenie, że wyjście z Unii poprawi nasze życie. Brutalne ataki na pracowników przez ostatnie 40 lat były bezpośrednimi konsekwencjami naturalnych kryzysów kapitalizmu. Głos za wystąpieniem nie zmieni nic. Kryzys będzie trwał wraz z cięciami socjalnymi, które sprawiają, że to zwykli ludzie, zamiast bogatych, ponoszą koszty kapitalistycznego systemu.

Sprzeciw wobec głosu na rzecz wyjścia nie oznacza poparcia dla wstąpienia do Unii w przyszłości lub poparcia idei kampanii na rzecz pozostania. Twierdzenie, że członkostwo w Unii w jakiś sposób chroni nas przed najgorszymi aspektami brytyjskiego kapitalizmu jest po prostu śmieszne. Przez ostatnie 40 lat byliśmy świadkami brutalnych kapitalistycznych ataków, które zdziesiątkowały całe obszary kraju. Niszczyły społeczności i poszerzały przepaść między bogatymi, a biednymi. Miało to miejsce w czasach, gdy byliśmy członkiem Unii Europejskiej.

Unia Europejska nie tylko nie gwarantuje nam lepszej przyszłości, wręcz przeciwnie: okazało się niejeden raz, że jest siłą napędową w kierunku bardziej niesprawiedliwego społeczeństwa, którego cechą wyróżniającą są cięcia socjalne. Byliśmy wszyscy świadkami tego, jak Twierdza Europa doprowadziła do śmierci tysięcy uchodźców, w tym dzieci. Wtedy stało się jasne na czym tak naprawdę polega "Europejski Sen" o klasie pracującej. Zobaczyliśmy to na przykładzie Grecji. Unia jest brutalną instytucją kapitalistyczną, funkcjonującą w interesie elit i nigdy nie będziemy walczyć o jej utrzymanie w takim kształcie i formie. Tak jak każda organizacja anarchosyndykalistyczna, dążymy do zniszczenia kapitalizmu i jego instytucji w tym również Unii Europejskiej.

Jako rewolucyjny związek wierzymy, że odpowiedź na narastające problemy, z którymi stykamy się w życiu codziennym nie polega na pokładaniu nadziei w politykach, niezależnie od tego, czy są oni z Europy czy z Wielkiej Brytanii. Jedynym realnym interesem polityków jest ich własny interes oraz interes systemu kapitalistycznego, który reprezentują.

Nie kupujemy fałszywych nadziei, które tzw. "postępowi" lewicowi politycy próbują sprzedać w apogeum następstw referendum. Działamy już na tyle długo żeby wiedzieć, że nieważne jakie postulaty politycy prezentują, nie mogą oni wyjść poza system, który ich karmi. Prędzej czy później klasa pracująca skończy z jeszcze drastyczniejszymi cięciami, utratą pracy, prywatyzacją i obniżkami pensji.

Manchester Solidarity Federation wierzy, że poprawa naszego życia może nastąpić jedynie poprzez zorganizowanie się i walkę wewnątrz naszych społeczności. Zamierzamy kontynuować takie działania jako organizacja, ramię w ramię z pracownikami przeciw szefom i kapitalizmowi.

Manchester Solidarity Federation