Tytuł: Saadia Marciano – założyciel izraelskich Czarnych Panter
Osoba autorska: Jakub Katulski
Data: 27 listopada 2020
Źródło: https://stosunkowobliskiwschod.pl/saadia-marciano-zalozyciel-izraelskich-czarnych-panter/
Notatki: Nota stosunkowobliskiwschod.pl o autorze: Politolog, orientalista. Absolwent studiów bliskowschodnich Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zainteresowany w szczególności Lewantem, jego kuchnią, kulturą, literaturą i narodami. Specjalizuje się w relacjach Izraela z sąsiadami i Europą, ale jego zainteresowania sięgają też dalszych części świata.

Saadia Marciano urodził się w 1950 roku w Wadżdzie, marokańskim mieście w pobliżu granicy z Algierią. Długo jednak tam nie mieszkał, gdyż dwa miesiące po jego narodzinach rodzice, marokańscy Żydzi, zdecydowali się na emigrację do Izraela. Cała rodzina zamieszkała w Jerozolimie w dzielnicy Musrara.

Musrara to dzielnica, która w wojnie o niepodległość Izraela została częściowo wysiedlona, a częściowo opuszczona przez Arabów wskutek walk między Arabami i Żydami. Po zakończeniu wojny zajęło ją izraelskie wojsko. Musrara okazała się kluczowa w pierwszych latach istnienia Izraela. W pustych mieszkaniach kwaterowano Żydów przybywających z krajów Bliskiego Wschodu – w szczególności z Afryki Północnej. Dzielnica szybko stała się przeludniona, a jej mieszkający, przez bliskość granicy z Jordanią, narażeni byli również na ostrzał jordańskich snajperów.

Dorastający w tym miejscu Marciano zauważył, wspólnie z innymi mieszkańcami, że istnieje także poważny wewnętrzny problem – pochodzący z Bliskiego Wschodu Żydzi zwani Mizrachim (od hebrajskiego słowa mizrach oznaczającego wschód), są dyskryminowani przez aszkenazyjski establishment (Aszkenazyjczykami nazywani są Żydzi pochodzący z terenów Europy Środkowo-Wschodniej). Zauważali oni, że Musrara nie ma nawet regularnych dostaw mleka, którymi cieszą się aszkenazyjskie dzielnice Jerozolimy. Problemem była też policyjna przemoc, ale kroplą, która przelała czarę goryczy, okazał się być napływ nowych imigrantów ze związku radzieckiego, którzy z miejsca otrzymali lepsze traktowanie niż zamieszkujący Izrael od dwóch dekad Mizrachim.

Uważa się, że na Saadię Marciano wpływ miało także spotkanie z Angelą Davis, amerykańską aktywistką na rzecz równouprawnienia czarnoskórych, działaczką Partii Komunistycznej Stanów Zjednoczonych i bliską współpracowniczką Czarnych Panter. To właśnie od niej Marciano miał się zainspirować na tyle, że ruch społeczny zapoczątkowany przez niego i grupę rówieśników w Musrarze nazwał właśnie Panterim Szchorim – Czarne Pantery.

Marciano przewodniczył protestom i nielegalnym demonstracjom, które miały zwrócić uwagę Izraelczyków na nierówności społeczno-etniczne. Jednym z takich wystąpień była „Noc Panter” 18 maja 1971 roku. Przed protestami przedstawicielom Panter udało się nawet spotkać z Goldą Meir, wówczas szefową rady ministrów. Meir miała wtedy powiedzieć, że Pantery „nie są miłymi ludźmi”. Po tym wybuchły protesty z udziałem ponad pięciu tysięcy osób, które przerodziły się w starcia z policją. Siły porządkowe rozpoczęły aresztowania, użyto armatek wodnych z zielonym barwnikiem, by później łatwiej było rozpoznać rebeliantów. Policja miała wobec protestujacych stosować przemoc, a przy tym nie oszczędzać też przypadkowych przechodniów ani gapiów. Po całym dniu manifestacji, w okolicy północy, przedstawiciele Panter rzucili w policjantów koktajle mołotowa. Dopiero po tych starciach, rząd Goldy Meir postanowił powołać specjalną komisję, która miała zbadać problem dyskryminacji.

Pantery działały też kradnąc sprzed drzwi bogatszych domów mleko, głównie z jerozolimskiej dzielnicy Rehavia. Saadia dostarczał je później do ubogich rodzin. Podkreślał wielokrotnie, że Mizrachim i ich ubogie dzieci nigdy nie znajdują butelek mleka na swoim progu, choć w aszkenazyjskich dzielnicach jest oczywiste, że takie mleko dostają nawet koty. Marciano zdobył ogólnokrajowy rozgłos, kiedy podczas jednego ze swoich “rajdów po mleko” został pobity przez policjantów.

Choć Pantery rozpadły się na krótko po wojnie Jom Kipur w 1973, niektórzy przedstawiciele, w tym Marciano, kontynuowali działalność polityczną i społeczną. W wyborach parlamentarnych w 1977 roku pięć Panter uzyskało miejsca w Knesecie, startując z list izraelskiej lewicy. Krótko później, Marciano założył własną partię, lecz nie udało mu się przekroczyć jednoprocentowego progu wyborczego w wyborach w 1981, zakończył tym samym swoją karierę polityczną. Nie zaprzestał jednak działalności społecznej. Uruchomił centrum terapii uzależnień i organizował dostawy żywności, czy montaż ogrzewania dla najbardziej potrzebujących mieszkańców Jerozolimy.

Zmarł w wieku 58 lat po długotrwałych problemach zdrowotnych. Był żonaty z Vicky Tarablus, wspólnie mają syna. W 2013 roku jedną z ulic w Jerozolimie nazwano na jego cześć jego nazwiskiem, a inną, imieniem Panter.

Wątek Panter przewija się w świetnym izraelskim serialu “Dolina Łez”, opowiadającym właśnie o wydarzeniach wojny Jom Kipur – polecamy go Waszej uwadze!